włatcy móch

Kolejny nudny dzień

Jak codzie budzi mnie beznadziejny dźwięk już zniszczonego budzika. Budzik każdego dnia ulega rozproszeniu i zdematerializowaniu na mojej ścianie, która przy kontakcie z tym urządzeniem również traci nieco ze swej powierzchni. To wszystko oznacza, że zaczął się kolejny nudny i monotonny dzień, albo nawet tydzień (jeśli akcja dzieje się w poniedziałek). Trzeba iść do pracy, no nic zbieram się i wychodzę.

 

Potem pracuję, lub bardzo staram się przezwyciężyć lenistwo i spróbować zabrać się do pracy. Po pracy wchodzę do domu i padam na podłogę. Odczołguję się do szklanego stolika na którym leży pilot i z pozycji leżącej odpalam telewizor oraz stację TV4 w której zaraz będą lecieli włatcy much. Chyba tylko po to wracam do domu aby obejrzeć serial z Czesiem. Gdyby nie czesio pewnie bym siedział w pracy do następnego dnia, bo zwyczajnie nie opłacałoby mi się wracać do domu na te kilka godzin. Można powiedzieć, ze czesio nadaje jakiś sens mojemu życiu i nie pozwala mi zatracić różnicy między dniem a nocą.

 

Zdjęcie do artykułu znalezione na stronie Tapeciarnia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *